FUCK THIS SHIT!

19:53

Wszystko się wali. Dopiero teraz zaczęłam doceniać moje życia, mój organizm i przypomniałam sobie o tym, że muszę jednak czasem o niego dbać. Nigdy nad tym nie myślałam. Zawsze byłam zdrowa jak ryba. Nie jeździłam po szpitalach, nie miałam żadnych większych problemów ze zdrowiem, a tu BANG! I wszystkie plany poszły się... Po prostu się pokomplikowało. 


Ból, łzy, szpital, leki... Wszystko zaczęło się walić. W jednym momencie wszystkie moje plany na ten tydzień legły w gruzach... Po jutrze studniówka, w poniedziałek byłam umówiona na "spełnienie mojego marzenia" a tu przyjdzie taki o sobie BÓL NERKI i zaraz tony leków, badań, ostrożność i tak dalej. Jest to dla mnie mega dziwne, bo nigdy w życiu nie miałam do czynienia z tyloma lekarzami, lekami i takim bólem w jednym czasie (no chyba, że okres - ale nerki są gorsze).
Dzisiejszej nocy nie mogłam spać. Musiałam leżeć tylko i wyłącznie na lewym boku, bo inaczej to mnie skręcało z bólu jak nie wiem co. Co chwila latałam do kibelka i myślałam sobie "coś jest nie tak - przecież nie wypiłam tyle przed snem :D"
We wtorek w nocy byłam na pogotowiu. Po tym jak skończyłam odpowiadać Wam na pytania na asku, zaczęło się - w zasadzie to dlatego przerwałam odpowiadanie. Ból w prawej nerce - wtedy myślałam, ze to zwykła kolka. 'Przeczekam, pewnie przejdzie' - myślałam. poczekałam tak do godz. 20 i wtedy rozpętało się piekło. Prze godzinę siedziałam skulona na ziemi i beczałam, nie mogłam się ruszyć, ból był nie do wytrzymania. Zawołałam mamę, po czym ta stwierdziła, że jedziemy do szpitala. Bałam się jak jasna cholera. Pierwszy raz miałam wenflon na sobie! :O To dopiero stres... Zastrzyk przeciwbólowy, kroplówka, antybiotyk i do domu - ok. A dwa dni później (wczoraj wieczorem i dzisiaj rano) tak mnie to bolało, ze znów musiałam iść do lekarza. Znowu tony badań, lekarstw i stresu. "Prawdopodobnie kamienie w nerce" stwierdziła moja Pani doktor. I siup skierowanie na USG i badanie moczu. Masakra, mówiłam Wam już, ze nienawidzę być chora? Ledwo skończyło mi się przeziębienie (w sumie to jeszcze nie) a już drugie gunwo zatruwa mi życie... Masakra.

Żeby tylko wytrzymać studniówkę, później jakoś pójdzie. :))




~ zestaw małego lekomana ~
i tabletka większa od mojego paznokcia! :O




A jedyne co poprawia mi teraz humor, to myśl o jutrzejszym spotkaniu z Przemkiem i ta piosenka ♥

You Might Also Like

14 komentarzy

  1. Biedactwo moje....:'( Kochana ale mi ciebie szkoda. Nie zasłużyłaś na taki ból. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia albo chociaż ustąpienia tego cholernego bólu. Zdrowiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :c
    obyś wyzdrowiała :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Przykro mi :/ Ja 2 tygodnie temu byłam w szpitalu. Jeśli mssz kamienie nerkowr to będzisz musiała całe życie brać takie tabletkiponad wielwielkość paznokcia /
    Powrotu do zdrowia życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś TY! :O Nawet mnie nie strasz tak ;c

      Usuń
    2. moja mama miała kamienie nerkowe jakies 10 lat temu , spoko , nie bierze zadnych tabletek :D

      Usuń
    3. Bo można je też operacyjnie wyciąć :)

      Usuń
  4. Jesuuuu. . To dlatego nie dodajesz coverow. .. Lecz się .. Zdrowiej.. Na studniówce szalej do rana ;** Weronika.J

    OdpowiedzUsuń
  5. No co ty Olka ja przez nerki miałam zagrożenie życia i ostrą niewydolnoś 3 tyg w szpitalu i to we Wro
    ale jak raz się tam trafi to na jednym nie skończy bo teraz co miesiac na parę dni tam :))
    Ale bd dobrze trzymaj się

    OdpowiedzUsuń
  6. Biedactwo, współczuje Ci strasznie! Obyś szybko wyzdrowiała ! Życzę Ci tego z całego mojego serducha! Ale nie martw się ... Sharoners zawsze z Tobą ! <33 Jeszcze raz zdrówka, kochana zdrówka! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. wracaj do zdrowia i uśmieszek na pocieszenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Biedna :'(
    Życzę Ci zdrowia Kochana. Wszystko będzie dobrze, zobaczysz :) Trzeba tylko w to wierzyć i się modlić :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też przez jakiś czas lerzałam w szpitalu też brałam kilka tych samych leków . Wracaj nam do zdrowia

    OdpowiedzUsuń
  10. Ojej ! Biedna. Współczuję.... Ja teraz się męczę z przeziębieniem, ale wyobrażam sobie co Ty musiałaś czuć!
    Powrotu do zdrowia i zapraszam na melodylaniella.blogspot.com (dopiero zaczynam, blog w budowie, ale goraco zapraszam <3)

    OdpowiedzUsuń
  11. hej o ty moja biedna
    gdzie mieszkasz?
    moja starsza siostra tez w tym roku miala studniowke:-)
    jestem twoja fanka
    masz super piosenki
    ty jestes super
    twoje wlosy sa super
    twoje ciuchy sa super
    powrotu do zdrowia
    ps. przeslij mi swoj e mail:-) :-) :-) :-)

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o moim blogu? Mam nadzieję, że Ci się podoba. :)
Dziękuję bardzo za komentarz ;*

Następny cover

Polecany post

We love you harder ft. Evex - MEDLEY

Z Eweliną nie widziałyśmy się od czasów naszego pierwszego wspólnego nagrania. Była to polska wersja piosenki "Codigo amistad" z ...

Popular Posts