372. Autumn weather

22:20

Czy Wy też macie tak, że w okresie ostatniego tygodnia czujecie ogólną niechęć do wszystkiego? Zero uśmiechu, satysfakcji z dobrze wykonanej pracy czy też jakiegokolwiek pozytywnego myślenia? Kurcze, bo mnie to nie daje spokoju. To takie dziwne. Ostatni post mówi o radości z jesiennej pogody a następny przekreśla tą radość i wprowadza w smutny nastrój.



(zdjęcie z koncertu charytatywnego "Motyle" - 16/10/2014)


Siedzę właśnie u mnie w pokoju na kanapie z netbookiem na kolanach i oglądam Mam Talent. Z niecierpliwością czekam na występ Mateusza Guzowskiego, o którym już kiedyś wspominałam na moim blogu. Bardzo mu kibicuje i jak nigdy nie wysyłam smsów to dziś nie będę sobie żałowała i wyślę ich ile wlezie. :)) 

(chwila, Mateusz śpiewa!!!!!)

Jejuu, świetny występ. Mateuszowi do twarzy w białym gajerze. W zasadzie to marynarce :P Wykonywanej przez niego piosenki co prawda nie znam, ale bardzo dobrze ją zaśpiewał. Jaram się jego sukcesami jak nie wiem co :)) Życzę mu powodzenia i wielkiej kariery, bo na pewno taką zrobi. :* A przy okazji. Słyszeliście jego cover z Ewą Farną? :D Totalna miazga jak dla mnie! :O

Koniec o Mateuszu, teraz może przejdźmy do mnie :D Tak, tak - egoistyczna ja :D
Wracając do tematu, jesień mega mnie przytłacza i pragnę aby ona jak najszybciej się skończyła. Jak tak dalej pójdzie to skończę w szpitalu. Nie wiem dlaczego, ostatnio tydzień po tygodniu choruję, Ledwo wyzdrowiałam, tydzień spokoju i znów jestem chora. Doprawdy nie wiem co się ze mną dzieje, ale mam już tego dosyć. Katar, kaszel, ból gardła - to są moi nowi znajomi z którymi od tygodnia się nie rozstaje. Po prostu tonę już w chusteczkach, mam dosyć nieprzespanych nocy i porannej paniki w poszukiwaniu czegoś do picia ponieważ moja śluzówka jest tak przesuszona, że nie mogę wydobyć z siebie dźwięku. To jest naprawdę straszne. Mam nadzieję, że w końcu uodpornię się na jesiennie psikusy i będę mogła swobodnie wrócić do zdrowia. Nie mogę już wytrzymać bez śpiewania. Nawet jak chcę tak o sobie coś podśpiewać czy zanucić, to zaraz przeszywający ból gardła niszczy mnie od środka i krzyczy "nie ma tego dobrego, nie ma śpiewania, zamknij japę!". Dajcie mi cieplutkie lato, albo jakieś dobre tabletki na gardło. 
Z powodu przeziębienia i ogólnego ponurego nastroju moje prace stanęły w miejscu. Ostatnio nic nie nagrywam, nic nie piszę, nie mam chęci na nic. Najlepiej siedziałabym przed telewizorkiem z cieplutką herbatką w rączkach i oglądałabym jakiś film. Na szczęście w piątek prawdopodobnie idę z Przemkiem na noc horrorów do multikina, to się jakoś odstresuję. :) 
A jak wy znosicie tą całą jesienną aurę? Zmienił się jakoś Wasz styl życia, samopoczucie? Powiem Wam, że ja na zimę przytyłam parę kilo! :o To jest straszne! Mam nadzieję, że na wiosnę wrócę do mojej ukochanej wagi <3 Jakoś nie potrafię sobie w tym czasie odmówić słodkości. Po prostu je uwielbiam i nic na to nie poradzę. Będę grubciem :D 
Zostawiam Was ze zdjęciami z rodzinnego wyjazdu do Świeradowa. :)







Chodzi to za mną już od dłuższego czasu <3

P.S. Tak długo pisałam tego posta, że aż skończyłam oglądać Mam Talent. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Mateusz w finale! <3 Kurcze lebele! ZAJEBIŚCIE! <3

You Might Also Like

1 komentarzy

Co sądzisz o moim blogu? Mam nadzieję, że Ci się podoba. :)
Dziękuję bardzo za komentarz ;*

Następny cover

Polecany post

We love you harder ft. Evex - MEDLEY

Z Eweliną nie widziałyśmy się od czasów naszego pierwszego wspólnego nagrania. Była to polska wersja piosenki "Codigo amistad" z ...

Popular Posts