362. Warsztaty filmowe

21:11

Przychodzi w życiu człowieka taki dzień, kiedy mówisz sobie "Po co ja właściwie zostałem stworzony? Jakie jest moje zadanie na tym ziemskim padole? Co ja mam tu do roboty?" Ostatnimi czasy dosyć często stawiam sama sobie to pytanie, dzięki czemu wpadam na coraz to nowe pomysły odkrywania siebie. :)


Stwierdziłam - nie! Śpiewanie to dla mnie za mało, muszę robić coś więcej! Z początku myślałam, że fotografia jest moim ukrytym talentem, ale nie miałam jeszcze okazji do końca tego wytestować. Dlatego też postanowiłam się zająć kolejną dziedziną multimediów. Była już muzyka, troszkę z fotografii, ciągle robię zawód grafika, ale teraz przyszedł czas na film! :) Przez te wakacje narobiłam sobie dosyć sporo roboty, bo nakręciłam sceny do dwóch całkiem innych filmów i teraz przyszedł czas kiedy trzeba to wszystko zmontować.  Kiedyś już robiłam pewne filmiki. Jedne były mniej udane, drugie bardziej. Stwierdziłam, że mam mały problem, bo nie wiem od czego mam zacząć, ale wtem z pomocą przyszła mi Pani Baranek. Jest ona organizatorką koncertów charytatywnych "Myśl sercem" w których rok rocznie biorę udział. Zadzwoniła do mnie z propozycją uczestnictwa w warsztatach filmowych organizowanych na terenie Niemiec. Z racji iż mam te dwa filmy do zmontowania postanowiłam, że wezmę w nich udział, bo na pewno jakieś lekcje z nich wyciągnę. No i tak się stało, że ostatni tydzień byłam całkowicie pochłonięta pracą na warsztatach. :) Jestem na prawdę szczęśliwa, że wzięłam w nich udział. pierwszy raz miałam do czynienia z "prawdziwym" filmowaniem. Bardzo ciekawym i profesjonalnym sprzętem oraz ludźmi, którzy znali się na rzeczy. :P Michael i Christina wiele mnie nauczyli i mam nadzieję, że będę miała jeszcze okazję z nimi pracować. :P Pytanie: Co tam robiliście? Ba! Pytanie czego nie robiliśmy. :P Kręciliśmy własne scenki, uczyliśmy się o kadrach, ustawieniu kamery, świetle, dziękach, trochę montowaliśmy. To był przyspieszony kurs wszystkiego co powinniśmy wiedzieć o filmie. :) Zwieńczeniem tych warsztatów było nagranie trzygodzinnego koncertu, który mięliśmy później samo zmontować. Na szczęście ten full roboty nas ominął, z przyczyn technicznych, ale przynajmniej fajnie bawiłyśmy się z dziewczynami podczas kręcenia tego wydarzenia. :P Jedną ze wspomnianych scenek filmowych możecie zobaczyć poniżej. :)




You Might Also Like

3 komentarzy

  1. Super! ♥ Też bym chciała pójść na takie warsztaty filmowe *.* :3 A Sharon na fotoo jak zwykle piękna ♥

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę zazdroszczę takiej okazji. Pozdrawiam. :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś ŚLICZNA....

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o moim blogu? Mam nadzieję, że Ci się podoba. :)
Dziękuję bardzo za komentarz ;*

Następny cover

Polecany post

We love you harder ft. Evex - MEDLEY

Z Eweliną nie widziałyśmy się od czasów naszego pierwszego wspólnego nagrania. Była to polska wersja piosenki "Codigo amistad" z ...

Popular Posts