Lednica2000

16:14

Jak zwykle po spotkaniach chrześcijańskich wracam napełniona niesamowitą energią i entuzjazmem. Tym razem jest energia, jest entuzjazm ale doznałam nowych emocji. Są one bardzo skrajne. 1/3 spotkania przepłakałam, 1/3 byłam szczęśliwa, a przez resztę byłam wściekła. :D Dlaczego tak było? sami się przekonajcie. :D


Przez cały weekend mnie nie było, ponieważ pojechałam na spotkanie młodych na Polach Lednickich. Całe spotkanie tak fachowo nazywa się "Lednica2000". Jest to spotkanie młodzieży, które jest organizowane na Polach Lednickich nieopodal jeziora Lednica (woj. Wielkopolskie) nieprzerwanie już od osiemnastu lat. Wcześniej nie wiedziałam o istnieniu takiego spotkania i może to jest powód dla którego wcześniej nie brałam w nim udziału. :) Lednica2000 jest przeogromnym wydarzeniem chrześcijańskim, w którym rok rocznie biorą udział tysiące ludzi z całej Polski a od niedawna również i zza granicy. Ideą tego spotkania jest możliwość głębszego poznania Boga, zatajenie się w sekrety jego nauki oraz możliwość dzielenia się tym wszystkim z innymi ludźmi. W tym roku było nas aż 70 tysięcy. Wyobrażacie sobie to? 70 tysięcy ludzi. Mali, duzi, grubi, chudzi, zakonnice, księża, biskupi, kobiety, mężczyźni, Polacy, Niemcy, Włosi... mogłabym tak wymieniać w nieskończoność. Sęk w tym jest taki, że sam fakt, że taki ogrom ludzi przyjeżdża z wielu zakątków Polski, Europy, kto wie może i świata sprawia, że to wydarzenie jest wyjątkowe samo w sobie! Nigdy w życiu nie byłam na czymś podobnym i było to dla mnie niesamowite wydarzenie. Całe pole było podzielone na sektory i tak na prawdę nie było widać tego całego zbiorowiska. Przynajmniej ja nie widziałam, bo moje 164 cm wzrostu mi na to nie pozwalają. :D Dopiero jak kamery pokazały na telebimach jak to wszystko wygląda, na prawdę ten widok zapierał dech w piersiach. Tyle się mówi o tym, że młodzież nie wierzy w Boga, nie uczęszcza do Kościoła i tak dalej. Takie spotkania są dowodem na to, że tak absolutnie nie jest! Bardzo się cieszę, że mogłam uczestniczyć w tym wydarzeniu i mam nadzieję, że uda mi się pojechać do Lednicy za rok. :)
Co do takich personalnych odczuć, to na samym początku gdy weszłam na pole, jakoś tak średnio się bawiłam. Co prawda tańczyłam i śpiewałam, ale wysoka temperatura, otwarte pole i kilka nierozwiązanych problemów prywatnych nie dawały mi żyć, co sprawiło, że początek spotkania nie był taki udany jakbym chciała. Kilka godzin później, wymyśliłyśmy z Kingą, że pójdziemy do cienia, który znalazłyśmy pod brzozami. Ooo tak, to był jeden z najlepszych pomysłów wczorajszego dnia. Przeniesienie się pod brzozy! Było tam niesamowicie mało miejsca, dlatego też sądzę iż miałyśmy szczęście znaleźć tam skrawek trawy, na który wejdzie nasza karimata. :D Tak ogólnie rzecz biorąc, z Kingą miałyśmy takie średnie odczucia do tej imprezy dopóki zaszło słońce. Później... Łooo, co to się później działo! Dopiero gdy cień nam się skończył, a słońce już nie grzało tak bardzo, przeniosłyśmy się z powrotem do naszej grupy i tam zaczęłyśmy szaleć na całego. Tańce, śpiewy, wygłupianie się, modlitwa i wyciszenie. O dziwo da się to wszystko połączyć i nie ma w tym żadnego problemu. Bardzo łatwo jest przejść z jednego etapu do drugiego gdy ma się wokół siebie ludzi, którzy czują to samo co Ty. Tak jak już mówiłam, bardzo się ciesze, że tam pojechałam i pomimo tego upału wiem, że z chęcią wrócę tam za rok. 
Podczas całego wydarzenia, które trwało od świtu do nocy, bardzo dużo działo się w mojej głowie. Masa myśli, z których większość była przytłaczająca. Musiałam sobie poukładać kilka spraw wbrew sobie, przez co bardzo często widać było na mojej twarzy łzy. Kilka spraw potoczyło się nie po mojej myśli i własnie to było przyczyną, dla której weszłam na pole z pięknymi kreskami robionymi eyelinerem, a wyszłam kompletnie bez żadnego makijażu. :) Ostatnio jest mi bardzo ciężko na serduchu, nie mam humoru przez co mogę być wredna i upierdliwa. Nie chcę tego, bo wiem, że moich najbliższych to już denerwuje, ale no kurcze jest jak jest i nic na to nie poradzę. Lednica dała mi dużo do myślenia i to własnie tam rozstrzygnęło się moje być albo nie być. Pomimo wielu łez ufam Bogu i wierzę, że ma on dla mnie dobry plan. :)











(widok całego Lednickiego Pola od strony lewych sektorów podczas palenia świeczek - piękny widok)




"W Tobie mam upodobanie"





Parę filmików z youtube, żebyście mogli choć troszkę poczuć tą atmosferę. :D






(wyniki konkursu z fan page'a w następnej notce :**)

You Might Also Like

3 komentarzy

  1. Jeju, żałuję że musieliśmy szybciej pojechać, ominęło mnie palenie tych świeczek :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, było pięknie. Ominęło nas jeszcze przejście przez bramę 3 tysiąclecia i adoracja. 2 najpiękniejsze punkty spotkania ;c Nasza grupa zaraz po paleniu świeczek i przemówieniu papierze Franciszka zwinęła się do busa ;c

      Usuń
  2. Również byłam <3 Szkoda że Cię nie widziałam :cc

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o moim blogu? Mam nadzieję, że Ci się podoba. :)
Dziękuję bardzo za komentarz ;*

Następny cover

Polecany post

We love you harder ft. Evex - MEDLEY

Z Eweliną nie widziałyśmy się od czasów naszego pierwszego wspólnego nagrania. Była to polska wersja piosenki "Codigo amistad" z ...

Popular Posts