Współpraca / rozmyślania.

20:47





Cześć kochani! Znowu szybko mi lecą dni i już dawno nic do Was nie pisałam ;/ Nie bawię się tak. Wyjeżdżam do szkoły - ciemno, wracam - ciemno. WHAT THE FUCK IS THAT?! Ostatnio zamiast się uczyć, bo wystawianie ocen na półrocze tuż, tuż, każdego dnia przesiaduję godzinami na asku i odpowiadam na pytania :) Masakra, sama nie wiem co się stało, dziennie dostaję ich ponad 100! :O A nie, już wiem. :D Podjęłam się pierwszej w życiu współpracy! YAY! :) Na czym polega ta współpraca? - zapytacie. Już Wam tłumaczę! :) Podjęłam się współpracy z blogiem ViolettaPL, redaktorzy tego otóż bloga skontaktowali się ze mną mailowo. Okazało się, że słuchali moich polskich wersji piosenek z serialu Violetta, no i ku mojemu zdziwieniu spodobały się im. :D Wpadli na pomysł, aby promować fanów serialu z naszego kraju. Z tego też tytułu stworzymy taki fanowski filmik. Wiecie jak to jest. Różne zdjęcia, na których osoba trzyma kartkę z jakimś napisem "Kocham Violettę" itd. :) Moje piosenki mają tak służyć jako tło muzyczne. Od razu się zgodziłam, bez chwili zastanowienia. Jest to dla mnie zaszczytem, że mogę pomóc promować nasz kraj nawet w taki sposób. :) Bardzo się cieszę, że Milena się ze mną skontaktowała i w imieniu całej redakcji tego bloga złożyła mi taką propozycję. Od tamtej chwili mój ask i youtube zaczęły szaleć! Co rusz jakiś nowy komentarz, polubienie czy pytanie. Jestem w moim żywiole! Mam kontakt z ludźmi, którym się podoba to co robię, którzy mnie wspierają i dopingują mi. :)) Kocham to! <3 Ciągle dostaję wiadomości typu "Kocham Cię, ślicznie śpiewasz", "Jestem #Sharoner, super jesteś!" albo "Proszę zaśpiewaj to i to, jestem Twoim fanką" Takie wiadomości na prawdę mnie podbudowują <3 Dziękuję Wam za wszystko i mam nadzieję, że na tym się nie skończy. Hohoho, mogę nawet zaszaleć i powiedzieć Wam, ze rozdałam parę autografów. :D Achhh, ten fejm :) 
Ostatnio zostałam porównana do Demi Lovato i określona mianem "Polskiej Demi Lovato". Po prostu aż się popłakałam ze szczęścia. Zostałam porównana do mojej kochanej idolki. Coś na prawdę niesamowitego. No po prostu kocham tych ludzi!

***

Teraz może trochę coś z innej beczki :D Ta notka jest notką nr 300!!! Kurcze, szybko minęło, niedawno pisałam dwusetną. :D Niedługo będzie też 3 rocznica bloga :) Ten czas strasznie szybko leci. Pamiętam jak zaczynałam się pchać w to wszystko. Każdy mi odradzał, albo w ogóle nie wypowiadał się na ten temat. No prawda, na samym początku, gdy miałam 13 lat jeszcze nic nie potrafiłam. Byłam takim szarym przeciętniakiem. Teraz może też nim jestem, ale już się tak przynajmniej nie czuję i to jest najważniejsze. Wtedy moje notki nie były ogarnięte, teraz przynajmniej staram się to robić, żeby wszystko miało trochę ładu i składu. O śpiewaniu nie wspomnę. :D Teraz czuję się lepsza. Nie wiem tylko czy to na prawdę przez pracę i ćwiczenia, czy to przez tych ludzi, którzy ciągle mi tak słodzą. Teraz muszę nauczyć się myśleć racjonalnie. Bo jak mnie ludzie zasłodzą, to będzie porażka. Popadnę w samouwielbienie i będę potrzebowała snickersa, żeby przestać gwiazdorzyć. Boję się, że wtedy nawet on już nie da rady. Dlatego Sharon! Potrzebna jest Ci kontrola i trzeźwy umysł w tym wszystkim :) Damy radę! 
Dzisiaj kolega Benio dał mi trochę do myślenia i również mnie podbudował. :) W szkole rozmawialiśmy coś o tych moich wszystkich castingach, wyjazdach i tak dalej. Benio stwierdził, że jestem na prawdę uparta i że podziwia mnie za to, ze mi się jeszcze chce tak jeździć i ze nie zrezygnowałam. :D Powiem Wam, że sama się sobie dziwię. No ale jak się czegoś pragnie, to nic innego się nie liczy. Byłam w x-factorze i się nie dostałam. Nie wiem dlaczego, ale bardzo to przeżyłam. Zwykle to, że się nie dostałam spływał po mnie jak po kaczce, ale nie tym razem. Gdy się dowiedziałam, że mój kolega się dostał, łzy mi napłynęły do oczu i automatycznie zaczęłam płakać. Pół nocy to przeżywałam. Wydaje mi się, że jednak znam powód mojego rozczarowania. X-Factor był jedynym programem, w którym nie startowałam, a bardzo bym chciała. To była tak jakby moja ostatnia nadzieja. Miałam w głowie myśl "jeżeli tu się nie dostaniesz, to już nigdzie". Jestem pewna, ze to zadecydowało o moim złym odebraniu tej wiadomości. Ale mniejsza o to o tak się nie poddam, ja nie z tych. Przy okazji, gratuluję Mateuszowi Guzowskiemu, który się dostał! Powodzenia, Mateusz! Wygrasz to! :)) Byłam w MBTM, wyniki niby są do końca roku, ale wiem że się nie dostałam. To już jest standard. Czuję się jakbym jeździła na te castingi nie po to, żeby dać z siebie wszystko i przejść, ale po to żeby się przejechać i mieć nowy temat na notkę. Muszę zmienić do tego nastawienie, bo takim tropem, to nic nie osiągnę. Mam nadzieję, że to nie jest prawda. Wydaje mi się, że daję z siebie wszystko, ale jak widać to jest za mało. Muszę ćwiczyć i ćwiczyć, żeby w końcu programy mi się nie skończyły, bo co ja wtedy będę robiła? :D 

"Nie poddaję się, wciąż walczę,
choć czasami brak mi sił by marzyć"
- Dawid Kwiatkowski "Mój świat"


You Might Also Like

2 komentarzy

  1. Kochana masz anielski głos!! Kiedy pierwszy raz cię usłyszałam to popadłam w depresję, ,że nic nie potrafię. :D Teraz jest już trochę lepiej. Strasznie cię podziwiam.
    Całusy
    J.V

    OdpowiedzUsuń

Co sądzisz o moim blogu? Mam nadzieję, że Ci się podoba. :)
Dziękuję bardzo za komentarz ;*

Następny cover

Polecany post

We love you harder ft. Evex - MEDLEY

Z Eweliną nie widziałyśmy się od czasów naszego pierwszego wspólnego nagrania. Była to polska wersja piosenki "Codigo amistad" z ...

Popular Posts