Bethel

12:00


Cześć :) Dzisiaj napiszę Wam trochę o zespole, o którym pierwszy raz usłyszałam na spotkaniu młodych. Nazwa zespołu to "Bethel" - jest to grupa świrniętych ludzi, którzy w występach na żywo zarażają wszystkich dookoła pozytywną energią! Gdy wychodzą na scenę nie ma osoby, która by nie gibała się w rytm ich muzyki - poważnie. :D Przekonałam się o tym na swojej skórze. Zawsze byłam sceptycznie nastawiona do muzyki reggae (bo to właśnie grają chłopaki). To nie to, że nienawidziłam jej czy coś. Po prostu moje koleżanki, kiedyś zbytnio się tym wszystkim jarały. Reggae tu, reggae tam, reggae siam... Miałam tego po dziurki w nosie i tylko gdy słyszałam te klimaty, albo rozmowę o rastamanach, to mnie ściskało, po prostu już nie miałam ochoty tego słuchać. Wszystko zmieniło się na spotkaniu młodych. :) Od kliku lat nie miałam już takiej styczności z tym całym światem reggae, no i po prostu zapomniałam o moim "uprzedzeniu". Wtedy dowiedziałam się, że Bethel będzie grał koncert na naszym spotkaniu. Nie wiedziałam co to za zespół, co gra i jaki jest. Nigdy dotąd o nim nie słyszałam. Pomyślałam, że może być całkiem spoko. Trwałam w takim stanie dopóki koncert się nie zaczął. Usłyszałam pierwsze nuty piosenki, którą zaczęli ćwiczyć i już wiedziałam, że to nie jest to czego chcę słuchać. Usiadłam na murku i spokojnie patrzyłam się jak moi znajomi się bawią. :) W końcu Kuba poprosił mnie, abym poszła z nim. Nie uśmiechało mi się to, no ale czego się nie robi dla przyjaciół? Wciągnął mnie w tłum i kazał iść do pierwszego rzędu. Oczywiście się zgodziłam, bo co miałam się wkurzyć i nawrzeszczeć na niego? Przecież on nic nie zawinił. :D Po chwili, usłyszałam, to co mówił wokalista. Nie pamiętam już dokładnie co to było, ale wiem, że to była właśnie ta przełomowa chwila, kiedy postanowiłam się przełamać o "dać im szansę" :)) No i ku mojemu zdziwieniu, po 2 piosenkach się zakochałam <3 Nie wiem czy to przez teksty piosenek (które były bardzo głębokie i religijne), czy głos i ruchy sceniczne wokalisty to sprawiły, a może to wszystko w połączeniu? Nie wiem. W każdym bądź razie, pokochałam Bethel i ich twórczość. Ostatnimi czasy nawet przekonuję się do Kamila Bednarka (O tak musiałam się pochwalić) :D
Dziwi mnie taka zmiana we mnie, bo rzadko otwieram się coś czego do tej pory nie lubiłam. Przeważnie nawet nigdy nie próbuję tego polubić, ani nawet poznać. Jednak myliłam się. Oceniłam coś, nie znając tego. I to jest dla mnie nauczka. :D Trzeba się zapoznać ze wszystkim. Tym bardziej, jeżeli mamy zamiar wyrabiać sobie opinię na ten temat. :))






Od 2:25 jest Bethel
Nawet teraz, pisząc tą notkę, popłakałam się słysząc "Przyjaciela mam" w wykonaniu tego zespołu. <3

You Might Also Like

0 komentarzy

Co sądzisz o moim blogu? Mam nadzieję, że Ci się podoba. :)
Dziękuję bardzo za komentarz ;*

Następny cover

Polecany post

We love you harder ft. Evex - MEDLEY

Z Eweliną nie widziałyśmy się od czasów naszego pierwszego wspólnego nagrania. Była to polska wersja piosenki "Codigo amistad" z ...

Popular Posts