Dziękuję wszystkim :)

22:29


Siedzę sobie właśnie z laptopem na kolanach i wspominam to co działo się 2 dni temu. To jest nie do pomyślenia. Słysząc w słuchawkach płytę "Believe", widzę urywki zdarzeń od niedzieli do poniedziałku przelatujące mi przed oczami. Jedno z moich wielkich marzeń się spełniło i nadal to do mnie nie dociera. Nie mogę przyjąć do wiadomości, ze 2 dni temu widziałam, słyszałam i miałam na wyciągnięcie ręki osobę, którą podziwiam od ponad trzech lat. Pomimo tego iż to się stało, nadal mam wrażenie jakby to było moim marzeniem, które nie może się spełnić. Dobrze wiem, że to już było, pamiętam każdą chwilę z tego koncertu, ale o dziwno nie mogę w to uwierzyć. To jest tak bardzo niesamowite. <3

Właśnie mam w słuchawkach "Out Of Town Girl". Jedyne co mi się kojarzy z tą piosenką, to stworzenie nowej. Wraz z Bieberem cała arena śpiewała "Swag, swag, swag... ". Kocham ten moment, był niesamowity. Justinowi chyba spodobał się nasz duet i to ile wytrzymaliśmy śpiewając ciągle "swag" i na koniec uroczo się zaśmiał. Jego "hehe" było piękniejsze niż 1000 słów <3 Piękna sytuacja nie do opisania, to był właśnie jeden z momentów kiedy artysta i jego fani nawiązują ze sobą niesamowicie prawdziwą więź, która owocuje szczęściem obydwu stron.


Wcześniej słuchając piosenki "Believe" przypomniałam sobie naszą akcję z serduszkami i to jak Justin się w tamtej chwili wzruszył. Siedząc przy fortepianie i grając, widać było jak uronił łzę. To było piękne. Polish Beliebers sprawiły że Justin się przełamał i uwolnił swoje emocje. Wielu ludzi mówi, że koncerty to jego praca, robi to według określonego schematu i wszystko co robi na scenie jest ustalone. Koncert w Polsce jest dowodem na to że to tylko badziewny stereotyp wymyślony przez niedoinformowane osoby, które widzą świat jako wielką maszynę, gdzie nie ma uczuć i emocji. Własnie tak nie jest! Cieszę się, że mogłam uczestniczyć w tej akcji i sprawić, ze mój idol się wzruszy. Jestem z nas dumna #PolishBeliebers <3








Dziękuję Wam za to że się udało, za to że ten koncert był najlepszym w dziejach. Justin nas pokochał. Jego słowa i czyny są na to dowodem. Jeśli wróci, a wróci na pewno, pamiętajcie że z wielką chęcią pójdę na następny koncert. Nie tylko, żeby kolejny raz poczuć te emocje i szczęście, ale po to aby kolejny raz spotkać się z Beliebers z którymi nie mam okazji spotkać się na co dzień <3 m.in. dlatego też ten wyjazd był udany. Spotkałam się z Madzią i Sabiną, z którymi znam się już od kilku lat przez internet i jeszcze nie miałyśmy okazji się spotkać na żywo. Poznałyśmy się właśnie dzięki Justinowi. (ahhh, ten 2009 rok i nasze kochane forum) Miałam okazję również zobaczyć się z Paulliens, którą uwielbiam. Dużo jest takich osób. Jest też masa ludzi, których poznałam na koncercie i pod hotelem. Dziękuję za to wszystko. Jestem na prawdę wdzięczna mojej mamie. Dziękuję jej, że mnie puściła na ten koncert i że pomogła spełnić jedno z moich wielkich marzeń. DZIĘKUJĘ <3


Przez następne kilka dni, jak nie tygodni, będę bardzo miłą i przesłodzoną osobą. :) Powiem Wam, że tak właśnie zachowuje się osoba szczęśliwa. Jestem wdzięczna losowi, że tak się stało. No po prostu te szczęście jest nie do opisania. Pamiętajcie BELIEVE, NEVER SAY NEVER & SWAG bitches ! <3

You Might Also Like

0 komentarzy

Co sądzisz o moim blogu? Mam nadzieję, że Ci się podoba. :)
Dziękuję bardzo za komentarz ;*

Następny cover

Polecany post

We love you harder ft. Evex - MEDLEY

Z Eweliną nie widziałyśmy się od czasów naszego pierwszego wspólnego nagrania. Była to polska wersja piosenki "Codigo amistad" z ...

Popular Posts