Krzeszów

22:37

Witam. ; )

Na początek chcę wam powiedzieć, ze byłam dzisiaj na beatyfikacji Jana Pawła II. Nie miałam możliwości pojechania do samego Watykanu lecz oglądałam całą transmisję na wielkim telebimie w Krzeszowie. Pojechaliśmy tam z naszą szkołą, ponieważ gimnazjum do którego chodzę jest imienia Jana Pawła II. A ogółem ta impreza była zorganizowana dla szkół imieniem JP II. Mówię 'impreza', bo po całej uroczystości beatyfikacji był koncert "Dzieci Dawida" oraz za taki malutki karnecik można było dostać gorącą herbatkę, ciepły posiłek oraz coś słodkiego. Ogółem bardzo miło spędziłam tam czas.

Hahahaha na ten 'karnecik' wyrwałam chłopaka.. [ tak jakby ] hahaha ; )

Było tak, że stałyśmy z Kingą w kolejce i ja się pytam " Ej Kinga, to się jakoś rozrywa czy coś ??"  A akurat ten chłopak pomagał tam rozdawać to jedzenie i on mówi do mnie " Nie, nie trzeba, podejdź tam bliżej to koleżanki Ci pomogą ". Ja oczywiście śmiech... ; )

Później już zjadłyśmy i wypiłyśmy z Kingą i nasza opiekunka wysłała mnie po to co my miałyśmy. Podeszłam tam do kolejki i tak czeekam, czeekam i się doczekać nie mogę.. Była taka ogromna kolejka i jeszcze ludzie się na chama wpychali. Patrzę a tam stroi obok ten chłopak. No to podbiegłam do niego i mówię " Słuchaj, ja tu już stroję długo a moja opiekunka chciała ten zestaw.. Jeszcze w dodatku ludzie się tam wpychają bez przerwy, mógłbyś mi to podać w jakiś szybszy sposób??" On się tak patrzy " No dobra spróbuję coś wykombinować.. " [ jego koleżanki tam podawały to wszystko ] On podszedł do nich i czeeka, czeeka... W końcu udało mu się wziąć jakiegoś pączka. Przyszedł i mi go daje. Nagle mówi, " No sorry, ale na razie tylko to mi się udało wziąć, poprosiłem koleżankę, żeby nalała herbaty. Sama widzisz co tam się dzieje. A tak w ogóle to jestem Krzysiek." No ja mu odpowiedziałam, że jestem Ola i w ogóle. On tak patrzy przez chwilę na te jego koleżanki.. Nagle poszedł sam nalał tej herbaty i mi dał... ja oczywiście baaardzo podziękowałam i odeszłam.. ; )   Później gapiłam się na niego aż do naszej zbiórki.. ; ) Ale oczywiście nie byłam taka mądra, żeby wziąć od niego gadu czy coś, bo się wstydziłam.. W końcu pojechaliśmy.. A ja do tej pory wiem tylko, że on nazywa się Krzysiek... hahahahaha i tylko tyle..

I co?? Chyba nie zanudziłam was na śmierć?? ; D

Nie mam żadnych zdjęć, bo na początku była msza a później byłam zajęta Krzyśkiem.. ; )) hahahaha
ale tu macie zdjęcie bazyliki w której odbyła się msza tuż po beatyfikacji



Teraz bazylika jest w remoncie, ale nawet gdy w środku jest rusztowanie to ona i tak wygląda przepięknie. ; )


You Might Also Like

0 komentarzy

Co sądzisz o moim blogu? Mam nadzieję, że Ci się podoba. :)
Dziękuję bardzo za komentarz ;*

Następny cover

Polecany post

We love you harder ft. Evex - MEDLEY

Z Eweliną nie widziałyśmy się od czasów naszego pierwszego wspólnego nagrania. Była to polska wersja piosenki "Codigo amistad" z ...

Popular Posts