Technicy się bawią! - Studniówka 2016

Witajcie kochani, dziś taki pochmurny dzień. Akurat wtedy, kiedy mam wolne w pracy i nie muszę iść do szkoły.  O zgrozo - dlaczego akurat teraz? Ale w sumie mogłam się tego spodziewać. Zawsze pod górkę xd

Dziś przychodzę do was z postem o mojej studniówce. :) Domyślam się,  że większość z Was jest jeszcze przed tym niezwykłym wydarzeniem, a część z Was może nawet nie wiedzieć czym jest studniówka. Tak więc jest to wieczor w którym całą klasą świętuje się pozostałą liczbę dni pozostałych do napisania matury - jak sama nazwa mówi - 100 dni. Nie wiem dokładnie jak to było kiedyś, ale dziś ta liczba sto jest liczbą symboliczną i tak naprawdę studniówkowy wieczór jest organizowany między przerwą świąteczną a feriami zimowymi. Tak też było w naszym przypadku. :) Jako że organizacja tej imprezy przypadła mi i mojej koleżance Kaji, nie miałam ostatnio dla Was czasu. Wszystko co się działo w moim życiu prywatnym całkowicie pochłonęło mój czas wolny. Najadłam się nerwów, paniki oraz poćwiczyłam matematykę przy zbieraniu pieniędzy,  ale na szczęście jest już po wszystkim i mogę odetchnąć :)

Podczas przygotowań do balu studniówkowego dla dziewczyny zazwyczaj najważniejsza jest kreacja. Ja swoją miałam przygotowaną już w czerwcu czy maju tamtego roku, tak więc trochę wyróżniałam się z tłumu. :) Zdecydowana większość dziewcząt postawiła na długie suknie wieczorowe, tylko ja z dwiema koleżankami świeciłyśmy nogami :D Ciekawa sytuacja wydarzyła się na próbie poloneza z partnerami w przeddzień studniówki. Okazało się że oprócz mnie 3 dziewczyny mają takie same buty jak ja. Oczywiście taka sytuacja nie mogła mieć miejsca, dlatego jeszcze w ten sam dzień znalazłam idealne dla siebie buty, które będę mogła nosić nie tylko do sukienki. :)

Bal studniówkowy przebiegł jak dla mnie wyśmienicie. Nie było sytuacji, w których jako organizatorka musiałabym się wstydzić za moją klasę, bądź czegoś co byłoby dla nas utrapieniem. Nasza wychowawczyni dostała przepiękny prezent i bukiet 28 czerwonych róż,  które symbolizowały każdego ucznia z osobna. Był to tak cudowny wieczór, że aż ciężko opisać mi słowami wszystko co się tam wydarzyło.  Świetnie bawiliśmy się tak samo przy konkursach jak i przy muzyce puszczanie przez DJ. Pamiętajcie DJ na studniówce nie oznacza złej zabawy czy też wyeliminowaniu z niej jakiejkolwiek podniosłości. Jest tak samo dobrze, a nawet i lepiej jak na tradycyjnych studniówkach. Mówię o tym, bo między innymi przez to bawiliśmy się jedną klasą. Jednakże cieszę się,  że tak wyszło.  To była jedna z najlepszych studniówek na jakich byłam ♡

















Warto być w #Sharoners na facebooku!

Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie jest najprostsza na świecie! Swoją drogą chciałabym mieć takie na maturze :D A więc! Warto być w tej grupie, ponieważ tam się dużo dzieje! :) 
Nie będę Wam to robić reklamy, że jest to najlepsza grupa na świecie (chociaż to prawda), ale chciałabym Was po prostu zaprosić do dołączenia do naszej grupy. :) Ludzie z #Sharoners to moi ludzie. Oni wiedzą pierwsi, kiedy wpadnie mi jakiś pomysł do głowy, oni pomagają mi w wyborze piosenek, kolegują się między sobą... No i mają konkursy! ♥

Jeden z członków grupy wpadł na świetny pomysł konkursu z okazji 700 ludzi w naszej rodzinie. Do wygrania jest plakat A3 z autografem oraz płyta "Polskie wersje z Violetty" również z autografem jak i dedykacją. Wszystko dzieje się u Sharonersiaków, więc jeśli chcesz zgarnąć tak owe nagrody to cieplutko zapraszam do naszej rodzinki po więcej informacji :)




Wiadomości prywatne? Lepiej na fan page!

Zapewne nie raz odpisywałam już komuś z Was na moim prywatnym Facebooku. Napisać do mnie właśnie tam jest najprościej, najszybciej i macie pewność, że odczytam i może odpiszę. :) Zazwyczaj jest tak, że daje Wam odpowiedź już po kilku minutach, albo godzinach jeśli nie jestem aktualnie w internetach. To jest świetna sprawa, bo mogę z każdym z Was zamienić parę słów. Jednak to nie jest takie proste jakby się zdawać mogło :) Ponieważ od tego moi drodzy jest też fan page! :) 
Generalnie wygląda to tak, że dziennie dostaje minimum 5 wiadomości typu "co tam?". Niezmiernie mnie to cieszy, że interesuje Was to co robię na co dzień, ale nie mam pojęcia o czym mam z Wami pisać. Zawierzać się Wam nie będę, nie znam Was na tyle aby się zapytać o mamę, ciocię, brata, a też nie będę się tego dowiadywać, bo po co? :) Jeśli macie jakieś pytania to zapraszam na aska oraz właśnie fan page :) Tam mogę z Wami śmiało pisać, ale błagam - na jakieś konkretne tematy. :*

Piszę tutaj do Was taki mały "apel" ponieważ z dnia na dzień moja skrzynka na prywatnym koncie na facebook'u przybiera na wadze. Czasem bywa tak, że nie widzę wiadomości od moich bliskich znajomych, a to za sprawą zawalonej skrzynki przez wiadomości od osób mniej mi znanych. 
Nie chcę się tutaj żalić, bo uwielbiam jak do mnie piszecie, jednakże niech to będzie jakaś rozmowa na poziomie, a nie dialog w stylu:

- hey
~ hey
- co tam?
~ w porządku
- aha

Piszcie do mnie śmiało o tym co chcecie wiedzieć na fan pageu lub zadawajcie pytania za pomocą aska. :) Ułatwicie mi tym niesamowicie życie i tym samym nie będę musiała zakładać totalnie nowego prywatnego konta na tym portalu. :))

Dziękuję tym, którzy już od jakiegoś czasu tak robią. Pomagacie mi uporać się z tym wszystkim jeszcze bardziej :*



To już 20 polskich wersji!

Kochani! Nadszedł ten dzień, kiedy mogę czcić swój mały triumf.  Dzisiaj dopiero przyuważyłam, że na moim kanale widnieje już równiutkie 20 polskich wersji. Wszystko dzięki Wam! Możecie triumfować razem ze mną! :) Gdyby nie Wasze prośby o kolejne piosenki po polsku z serialu Violetta, nie wiem czy dalej bym je nagrywała. Jestem z siebie i z Was mega dumna, bo już od ponad dwóch lat ciągniemy coś o czym kiedyś marzyłam, ale nie wiedziałam, że może to się stać realne. Mam Was - moich słuchaczy, a to wszystko własnie dzięki tym polskim wersjom. 
Nie będę się tutaj rozczulać, bo już niedługo - bo na początku lutego - będziemy mięli już 5 rocznicę tego oto bloga. Tam też podziękuję Wam za wszystko co dla mnie robicie. :) ♥

Którą z tych dwudziestu polskich wersji najbardziej lubicie?
Macie jedną ulubioną czy może kilka? 
Dajcie znać, co jeszcze nagrać! :)

Moje ulubione to:
1. Przytul i zobacz
2. Super Kreatywna
3. Kod przyjaźni

Piszcie śmiało! Chcę poznać Wasze opinie ♥




Tysiąc wcieleń temu, czyli polska wersja Mil Vidas Atras

Już jakiś czas temu mój kanał na YouTube wzbogacił się o kolejną polską wersję z serialu Violetta. Jak widzicie koniec serialu, nie oznacza końca mojej działalności, więc nie ma co się bać kochani. Dopóki będę miała piosenki do przerabiania i podkłady do ich śpiewania, będę robić to co kocham :)
Swoją drogą zachowanie niektórych z Was jest dla mnie komiczne. :D Broń Boże nie chcę nikogo obrażać, ale rzeczy które do mnie piszecie są czasem mega zabawne. Dostaje pytania typu "Lubisz Violettę?". Kochani moi. Skoro trafiliście na mojego prywatnego facebooka, to na pewno byliście też na moim kanale na YouTube, gdzie dodaje piosenki z tego serialu. Jaki sens miałyby moje nagrania gdybym nie lubiła tego serialu? :) Proszę zastanówcie się troszkę zanim następnym razem zadacie takie bądź podobne pytanie. Ostatnimi czasy zaczęłam już odpowiadać, że go nie lubię. :D

Koniec ogłoszeń społecznych czas na najważniejszą część tej notki. 


Mil Vidas AtrasPrzekaz utworu jest dość jasny. Amant Violetty napisał ją z myślą o niej. Wszystkie ostatnie wydarzenia z Roxy (Violettą - klik) bardzo mocno na niego wpłynęły, nic zatem dziwnego ,że chciał przelać swoje uczucia na nuty. Kawałek ten stał się również dobrym materiałem dla all4you, a trzeba przyznać, że ich chóry brzmią naprawdę nieziemsko - szczególnie duet Rugga i Jorge :))


Moim zdaniem jest to przepiękna ballada. Dźwięki gitary słyszalne przez całą piosenkę nadają jej niezwykłej delikatności. Osobiście uwielbiam romansidła, piosenki łapiące za serducho i Tysiąc wcieleń temu jest właśnie taką piosenką :)) Od niedawna jest jedną z moich ulubionych ♥ 
Filmik, który stworzyłam do tej polskiej wersji pokazuje Ludmiłe i Federico oraz ich miłość. Moim ulubionym paringiem z tego serialu jest Leonetta, ale z racji tego, że większość moich filmików opiera się właśnie na nich, postanowiłam tym razem poświęcić swoją i Waszą uwagę Fedemile. :)

Jakie Wy macie odczucia co do tej piosenki?
Podoba się Wam moje wykonanie? Dajcie znać! ♥


*** Tekst piosenki ***

Kiedy tylko patrzę w lustro
Widzę ciągle twe odbicie
W twoich oczach
Widzę ten
Wspaniały świat.

Jak gorący ogień w zimie
Dajesz ciepło memu światu
Będąc z tobą
Czuję tą
Czystą miłość.

Ref. (Powiedz czy to prawda)

Powiedz czy to prawda, że
Przychodzisz zmieniać
Pocałunkiem cały mój świat.
Nie wiem jak wyrazić to słowami, że
Patrząc w twoje oczy już wiem.
Kochałam cię przez tysiąc poprzednich żyć.

Z każdym wdechem czuję ciebie
Jak dopełniasz moje serce
Słysząc ciebie
Strachu nie ma
W moim sercu.

Bez ciebie czegoś brakuje
Nic nie wyjdzie, gdy cię stracę
Będąc z tobą
Czuję tą
Czystą miłość

Ref. (Powiedz czy to prawda)
Powiedz czy to prawda, że
Przychodzisz zmieniać
Pocałunkiem cały mój świat.
Nie wiem jak wyrazić to słowami, że
Patrząc w twoje oczy już wiem.
Kochałam cię przez tysiąc poprzednich żyć.